Bezsensopedia
Advertisement

Wojny polsko-tureckie – parę wojenek, w których walczyli Polacy i Turki. Właściwie to można mówić tylko o trzech, gdyż mieliśmy zniżkę na kebaby. Ale i tak były bez sensu. Bez tych wojen, i tak wszystko byłoby takie samo na mapie.

Wojna chocimska 1620-21[]

Nie przypilnowaliśmy Kozaków i spalili pewne, mało istotne miasto. Na dodatek zachciało nam się Mołdawii. Dlatego doszło do walk. Turkowie pobili nas pod Cecorą i zabili Stasia. Jednak potem mocno broniliśmy Chocimia. Straty w ludziach niepokoiły Turków. Jakbyśmy ich pokonali, to państwa, które straciły ziemię przez Turków, dopomną się najpewniej o swoje. No to podpisaliśmy pokój. Jedynym zapisem było powstrzymywanie Tatarów i Kozaków od najazdów. Jak się okazało, istniało to tylko na papierze.

Wojna 1672-76[]

Pewien hetman uznał zwierzchnictwo tureckie, w zamian za kupon na kebaby. No to poszliśmy go pokonać. Ale jego nowy senior, bardzo się z nim związał i wysłał Tatarów. Ale Tatarzy nic nie robili, to musiał pójść główną armią. Zrobili to w odpowiednim momencie. Rządził u nas akurat leń i obżartuch. Nie mniej, Turkowie po krótkim oblężeniu zdobyli Kamieniec Podolski. A za niego zmarł Michał Wołodyjowski[1]. Zmuszeni byliśmy podpisać traktat, w którym oddaliśmy Podole i Ukrainę. A właściwie zmusił nas król, który nie chciał się bić. Ale zrobił się problem. Nasz sejm go nie chciał przyjąć! Na szczęście był Sobieski, który wygrał podczas drugiej bitwy pod Chocimiem. Walczyliśmy na tyle dzielnie, że traktat z 1676 był trochę lepszy. Trochę, bo i tak utraciliśmy ziemię. Ale tylko fragment Podola. A Sobieski w 1574 został, m.in. dzięki tej wojnie, królem.

Odsiecz wiedeńska i wojna 1683-99[]

W 1683 Wiedeń był okupowany przez Turków. Dlatego cesarz austriacki poprosił Sobieskiego o pomoc. Sobieski postanowił pomóc. Może coś z tego dobrego wyjdzie. Nie mniej przybył do okupowanego miasta. I poprowadził wojska polsko-austriacko-niemieckie do zwycięstwa w odsieczy wiedeńskiej. Jako, że po tej pomocy, byliśmy właściwie w stanie wojny, to walkę kontynuowaliśmy. Ambitny Sobieski chciał nie tylko odzyskać utracone ziemię, ale i Mołdawię zdobyć. Ale żadna wyprawa się nie udawała. Biliśmy się i biliśmy przez wiele lat. Dość udanie, ale mogliśmy poprosić jedynie o oddanie Podola. Ale Sobieski uparł się na Mołdawię. Chociaż z drugiej strony, niby walczył cały sojusz, a dziwnie tak się wycofywać. Ale jaki to sojusz, w którym każdy walczy oddzielnie. W 1696 zmarł Sobieski, a w 1697 królem został August II Mocny. W 1699 nasz sojusz wreszcie podpisał pokój. Odzyskaliśmy to Podole. Ale nasz południowy sąsiad, uzyskał całe Węgry. Co zwiększyło jego zdolności bojowe w rozbiorach. Ale w sumie nie łudźmy się. I tak byśmy przegrali.


Przypisy

  1. Fajny rym, co nie?
Advertisement