Bezsensopedia
Advertisement
Edward III Groat

Sprawca tego całego zamieszania, król Anglii Edward III. Zdjęcie ciut niewyraźne, bo i w XIV wieku słabe aparaty mieli

Wojna stuletnia - wojna, która trwała 116 lat. Punktem zapalnym była, jak zwykle, władza - kiedy zmarło się bezdzietnie królowi francuskiemu Karolowi IV, nagle okazało się, że wśród chętnych do korony jest władca Anglii Edward III. Poza tym należy pamiętać, że w XIV wieku Francja składała się z Paryża, kilku wiosek dookoła i lenna na pół... Francji, jakby nie patrzeć. Drugie pół należało do wyspiarzy.

Walki wybuchły w 1337, zakończyły się w 1453, a ostatni z pretendentów do korony zmarł w 1377. Wojnę można było nazwać stuszesnastoletnią, ale to głupio brzmiało, więc zaokrąglono do setki. Wbrew pozorom, wojska wcale nie ganiały się po lasach non stop przez ponad wiek. Rycerze walczyli przez kilka lat, wykrwawiając się nawzajem, po czym następował dwudziestoparoletni rozejm, podczas którego niedobitki produkowały z własnymi lub znalezionymi kobietami kolejne pokolenie wojaków.

Wojna skończyła się, kiedy już nawet najstarsi górale przestali pamiętać, o co chodziło. Ostatecznie zwyciężyła Francja, chroniąc swój tron przed potomkami Edwarda i przy okazji wyrzucając angielskie kolonie we Francji do morza. Główną rolę w tym sukcesie odegrała kobieta, niejaka Joanna d'Arc. Żeby nikt nie rozgadywał, jak to baba uratowała kraj przed klęską, szybko i bezboleśnie spalono ją na stosie.

Ciekawostka[]

Gdyby teraz wybuchła druga taka wojna, skończyłaby się w 2140 roku. Fajnie, nie?

Advertisement