FANDOM



Medal Ten artykuł otrzymał medal, więc na pewno jest bardzo fajny.
Alpe Cermis

Alpe Cermis, czyli "ulubiona" góra biegaczy narciarskich

Skocznie w Predazzo

Tutaj nasi zdobyli cztery medale mistrzostw świata, do tego wygrali parę konkursów... Chwała temu, który wybudował te skocznie!

Lawa

Nie, chyba nie o tym myśleli, kiedy nazywali to miejsce Doliną Płomieni

Val di Fiemme (pol. Dolina Płomieni) - dolina położona na pograniczu polsko-włoskim, w regionie Trentino (albo jakoś tak). Rejon ten służy głównie do używania wszelkich rodzajów nart, może poza wodnymi.

Do określenia tego obszaru używa się dwóch nazw: Val di Fiemme i Predazzo. Oficjalnie to jest niby tak: w dolinie Val di Fiemme znajduje się miejscowość Predazzo, która leży w dolinie Val di Fiemme. Jak się właściwie powinno mówić? Tego chyba nawet mieszkańcy Predazzo (czy też Val di Fiemme) nie wiedzą.

Imprezy sportowe edytuj

W Predazzo (czy też w Val di Fiemme, jak wolisz) rozgrywają się różne ważne zawody narciarskie. Co roku odbywa się tam finał cyklu Giro di Narty. Rozgrywa się go na pięknych trasach (koło trasy w jednym miejscu stoi taki fajny dom), oraz (uwaga!) na stoku narciarskim jadąc pod górę. Nie co roku, ale też dosyć często, są tam też konkursy skoków. Odbywają się one na skoczniach, na których Małysz zdobył dwa złote medale z rekordami skoczni. Ponadto raz na dziesięć rozgrywa się tam mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym. Obowiązkowo.

Położenie edytuj

Dowody na to, że Val di Fiemme jest w Polsce edytuj

  1. Często wygrywają tam Polacy.
  2. Gdzieś tam wystartowała 70. edycja Tour de Pologne.
  3. Polacy zajmują się puszczaniem muzyki na skoczni (można usłyszeć np. Ja, uwielbiam ją, ona tu jest...).
  4. Zdarza się tam taki bałagan, że po zawodach nie wiadomo, kto zdobył medale[1].
  5. Realizują się tam tak dziwne pomysły, jak wbieganie na nartach po stoku pod prąd.

Dowody na to, że Val di Fiemme jest we Włoszech edytuj

  1. W jednym miejscu znajdują się obie porządne skocznie i solidne trasy biegowe. U nas porządna duża skocznia jest w Zakopcu, porządna normalna skocznia w Szczyrku, a porządne trasy w Jakuszycach.
  2. Pod skocznią czasami stoi raptem parę osób. Na Pucharze Świata!
  3. Te góry dookoła to podobno Alpy, a w Polsce chyba nie ma Alp.
  4. Tak patrząc na mapie to chyba jednak bardziej Włochy...

Czyli tak jakby mamy 5:4 dla Polski. Na szczęście nikt ci nie każe rozstrzygać tego problemu demokratycznie.

Przypisy

  1. Akurat to równie dobrze mógłby być argument za Włochami.
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.