Bezsensopedia
Advertisement

Wiem, że nic nie wiem

Sokrates o swojej wiedzy
Socrates and Xanthippe

Sokrates i jego żona

Sokrates (gr. Σωκράτης, ur. ok. 470 p.n.e. w Atenach, zm. w 399 p.n.e. w Atenach) – grecki mędrzec[1] i jeden z pierwszych i najwybitniejszych trolli w historii ludzkości.

Życiorys[]

Rodzinne początki[]

Sokrates urodził się jako syn kamieniarza, który nie był zbyt zadowolony ze swego syna, gdyż ten bardziej przypominał poczwarę niż człowieka - miał wyłupiaste oczy oraz nos jak kartofel, którym straszył przeciwników w kilku bitwach, gdy Ateny wezwały go do broni. Miał też nieproporcjonalnie wielką głowę, która skrywała jednak wielki umysł. Kobiety jednak bardziej zwracają uwagę na wygląd chłopaków niż na ich intelekt, dlatego też Sokrates nie zdołał poderwać żadnej fajnej laski i musiał się zadowolić Ksantypą - wredną zołzą, która bez przerwy się go o wszystko czepiała. Mając taką żonę, Sokrates wolał jak najrzadziej przebywać w domu i wałęsał się po mieście. Dla rozrywki, postanowił zacząć trollować ludzi.

Trolling[]

Trolling Sokratesa polegał na tym, że odnajdował człowieka mądrego/uważanego za mądrego/uważającego siebie za mądrego i udając głupka zadawał mu proste pytania typu "Co to jest dobro?" Oczywiście każdy wie czym jest dobro, więc mędrzec udzielał głupiemu Sokratesowi odpowiedzi, by ten się odczepił. Sokrates jednak nadal pytał oraz rozszerzał definicję, zmuszając rozmówcę do tego, by przyznał, iż nie do końca miał rację na początku. W ten sposób mędrzec łapał się na haczyk trollingu, a Sokrates kontynuował swoje pytania sprawiając, że powszechnie szanowany obywatel ostatecznie wychodził na idiotę, który nic nie wie. Sam Sokrates też nie znał odpowiedzi na swoje pytania, ale przynajmniej wiedział o tym, że nie wie, w przeciwieństwie do swoich oponentów przekonanych, że wiedzą wszystko.

Publiczne robienie idiotów z szanowanych ludzi bardzo spodobało się ateńskim gimbusom, którzy zaczęli łazić za Sokratesem jak muchy za... krową. Co gorsza, zaczęli go naśladować i w ten sposób narodził się powszechny trolling, do dziś obserwowany w Internecie i nie tylko. Jednym z owych wyrostów był niejaki Arystokles - typowy osiedlowy osiłek o szerokich barach[2] Postanowił on spisać poglądy Sokratesa, jednak przy okazji, aby się dowartościować, w swoich dziełach wplótł w usta swego mistrza własne poglądy, za co do tej pory przeklinają go studenci filozofii, którzy nie wiedzą, które poglądy Sokratesa wymyślił Sokrates, a które zmyślił Platon.

Proces[]

Niestety, ateńskim adminom nie podobał się trolling Sokratesa i jego uczniów. Dlatego uznali, że ojciec wszystkich trolli musi być zbanowany. Oskarżyli go o to, o co w starożytności oskarżano każdego człowieka, który nie podobał się władzy, a mianowicie o bezbożność i demoralizowanie młodzieży. Sokrates bronił się przed tymi zarzutami, robiąc zgodnie ze swoim obyczajem idiotę ze swego oskarżyciela. Jednak tak wielki troll jak on nie mógł poprzestać na strollowaniu tylko jednej osoby. Skoro zdał sobie sprawę, że to jego koniec, postanowił zrobić swój największy numer i gdy zapytano go jaką karę sobie wybiera, odpowiedział adminom, że za karę chce mieszkać w ratuszu i otrzymywać dożywotnie utrzymanie od miasta. Za to zuchwalstwo skazano go na karę śmierci przez wypicie cykuty.

Dziedzictwo[]

Sokrates, który nigdy nie napisał żadnego dzieła filozoficznego, jest uważany za jednego z najwybitniejszych filozofów ludzkości. Jest uważany też za wielkiego mędrca, choć sam uważał się za głupca. Z całą pewnością ma wielu naśladowców na forach internetowych, którzy starają się zrobić głupców ze swoich oponentów, choć, w przeciwieństwie do Sokratesa, w wielu przypadkach sami wychodzą na idiotów.

Przypisy

  1. Choć sam się za mędrca nie uważał.
  2. Platon to ksywka, oznaczająca po grecku "barczysty"
Advertisement