Bezsensopedia
Advertisement
Fish and chips

Ojojoj... Przecież te frytki są ułożone przez jakiegoś prostaka! Kulturalny człowiek położyłby o dwie więcej!

Pijak

Wg znawców tak wyglądasz, jeśli pijesz kawę zbyt dużymi łykami.

Savoir-vivre (czyt. Sawua wiwr) – zbiór zasad dobrego zachowania napisanych przez nie wiadomo kogo, wedle których o klasie człowieka nie decyduje jego charakter czy ogólny sposób bycia, ale jakieś pierdoły typu liczba guzików czy kąt trzymania widelca. Pod względem szczegółowości i nieżyciowości dorównują one unijnym normom, może nawet je przebijają.

Jak to działa?[]

Według zasad savoir-vivru (tak to się odmienia?) najważniejszą rzeczą w relacjach międzyludzkich jest długość krawata z dokładnością do 0,1 mm, liczba mililitrów wina spożywana w jednym łyku i mieszanie herbaty harmonicznymi ruchami w jednym kierunku. A jeśli wg ciebie te zasady są śmieszne, to po prostu jesteś burak i powinieneś siedzieć w dresie pod sklepem. I nie ma znaczenia fakt, że to ty zabawiasz całe towarzystwo kulturalną rozmową, a ten drugi facet bez przerwy tylko kłamie w żywe oczy. On jest od ciebie lepszy, bo prawidłowo pozapinał guziki! A ty jesteś po prostu do bani. Tak samo jak kelner, który poskładał serwetki załamując je pod kątem o trzy stopnie za ostrym.

Warto zwrócić także uwagę na fakt, że surowe przestrzeganie tych zasad zazwyczaj prowadzi do zmarnowania się 80% żywności. Ale to przecież nie ma znaczenia wobec tak kluczowych problemów jak symetryczne ułożenie ziemniaków na talerzu. Niestosowne ułożenie ziemniaków jest przecież zniewagą dla gospodarza!

Podsumowując: jako człowiek dobrze wychowany możesz kogoś zabić, ale robiąc to musisz trzymać nóż układając palce w stosowny sposób i robić to ze sztucznym uśmiechem. Udzielenie poszkodowanemu pomocy jest natomiast niestosowne, gdyż wymaga rozpięcia marynarki.

Advertisement