Bezsensopedia
Advertisement

Rewolucja francuska – wielki przewrót w Francji. W jej wyniku obalono króla, aby wprowadzić dużo gorsze rządy i chaos. Pierwsza z wielu prób obalenia rządów jednej osoby w kraju. Zazwyczaj wkrótce te rządy i tak wracały.

Geneza[]

Francja XVIII wiek

Pozycje społeczne w ówczesnej Francji. Stan trzeci na dole.

Stan trzeci, który stanowił 99% społeczeństwa, był na gorszej pozycji od szlachty i duchowieństwa. Musiał płacić więcej podatków, zarabiając marne grosze. Na dodatek w tym stanie na równi stawiano bogatego mieszczucha z wykorzystywanym[1] chłopem. Kiedy Ludwik XVI zadłużył skarb i ustanowił kolejny podatek dla tych gorszych, lud chciał równości.

Stany Generalne[]

Toteż król postanowił zwołać stany generalne, z udziałem stanu trzeciego. Tylko po to, aby uspokoić nieco społeczeństwo. Chłopi i mieszczanie mieli obradować oddzielnie od reszty, aby nie zarazić swoją niskością. Każda uchwała wymagała zatwierdzenia przez wszystkie stany. Dlatego nic to nie dawało, bo nikt nie chciał sobie dokładać. Jednak część wyższych sfer przechodziła do obrad stanu trzeciego, którzy zaczęli okupować salę do gry w piłkę. Dodatkowo nazwali się Zgromadzeniem Narodowym, uznając się za jedyne przedstawicielstwo ludu. Król bardzo tęsknił za godzinami w swojej ulubionej sali i uznał zgromadzenie. A oni za cel wzięli sobie zrobić konstytucję.

Walki[]

Chociaż nikt nie atakował to ludność Paryża chwyciła za broń, bo się bała, że Ludwik blefuje i wojskiem zaatakuje. Zdobyli Bastylię i uwolnili kilku więźniów. Król wcale nie chciał walczyć i się poddał. Ale chaos się i tak robił, bo chłopi atakowali szlachciców. Nikt do dziś nie rozumie, czemu chciało się ludowi walczyć, jak nic nie skazywało, że król podejmie drastyczne kroki.

Dalsze losy[]

26 sierpnia 1789 przyjęto akt wstępny przyszłej konstytucji, czyli Deklarację Praw Człowieka i Obywatela. Jednak cała konstytucja była gotowa dwa lata później, dzięki czemu przegrali z nami w wyścigu. Nie mniej początkowo trwała monarchia konstytucyjna. Dopiero, gdy w 1791 król próbował uciec, zrozumiano, że czas na republikę. Rok później Francję zaatakowali źli Austriacy i Prusowie. Niepowodzenia na froncie przekonały ludność, że szlachta i duchowieństwo stoją za niepowodzeniami i trzeba bić się między sobą w kraju. Dziwnym trafem wkrótce potem odparli atak przeciwników.

Egzekucja Ludwika XVI i kolejne[]

Rewolucjoniści aby nie wróciła monarchia, postanowili zlikwidować króla. Użyli do tego gilotyny, która spadła na niego na początku 1793. Po dojściu do władzy jakobinów, gilotyna weszła z nimi do rządu w koalicji. Jej zadaniem było zabijanie każdego, kto powie coś niedobrego o Robespierre lub po prostu mu się nie podoba. Nie ważne czy to opozycja czy współpracownik trzeba go uwięzić, a potem postawić przed sądem. W sądzie możliwe, że przekona ich do uniewinnienia. Nie ważne, że nie może mówić. Tą sytuację zakończył przewrót. Chociaż gilotyna ciągle działała. Tym razem na jakobinów.

Dyrektoriat[]

Jednak okazało się, że rządy ludu są be i trzeba je zastąpić. Postanowiono zrobić to częściowo, a dokładnie zrobić władzę pięciu dyrektorów. Chociaż w sumie musieli najpierw przekonać Radę Pięciuset. Aby było śmieszniej zmieniało ona co roku jednego z tych pięciu. Jednak te rządy były słabe i korupcyjne i zrozumiano, że to też nie to. Wtedy władzę przejęli trzej konsulowie, przy czym głos miał tylko ten pierwszy. Zresztą po paru latach i ich zlikwidowano.

Przypisy

  1. Ale nie tak jak myślisz!
Advertisement