Bezsensopedia
Advertisement

Jaki kraj, tacy skoczkowie...

Reprezentacja Czech w skokach narciarskich – grupa kilkunastu piwolubnych skoczków narciarskich ze śmiesznymi nazwiskami, którzy – ze zmiennym szczęściem – usiłują nawiązać do sukcesów dawnej Czechosłowacji[1]. Jednak z biegiem lat raczej są od tego dalej niż bliżej...

Pepiczki posiadają kilka skoczni narciarskich, które jednak obecnie popadają w ruinę lub robią co najwyżej za atrakcję turystyczną. Chociażby mamuci obiekt w Harrachovie – dawno temu świątynia skoków niczym obecna Planica, dziś obraz nędzy i rozpaczy. Są jeszcze skocznie w Libercu i Frensztacie, które trzymają się nieco lepiej, ale nie na tyle, by uzyskać licencję na organizowanie zawodów Pucharu Świata (czy nawet Letniej GP). Z tego powodu nawet buloklepy z Rumunii mają lepsze warunki do trenowania. Choć niedługo to Rumuni mogą też zajmować lepsze miejsca w Pucharze Świata...

Zawodnicy

  • Roman Kołderka Koudelka – w tej chwili zdecydowany lider czeskich skoczków, który jednak ma już swoje lata i powoli rozgląda się za swoim następcą[2]. Słynie z wywalania języka po wyjściu z progu. Ma oficjalną ksywkę Koudi i nieoficjalną Električka.
  • Filip Sakala – syn znanego ojca, który z racji braku poważnej konkurencji w sezonie 2019/20 dostał szansę występów w pierwszej czeskiej reprezentacji. Na razie nie przysparza dumy tatusiowi. No chyba, że tym, iż ma na koncie więcej dyskwalifikacji niż punktów PŚ[3].
  • Radek Rydl – obecnie najmłodszy członek kadry, który jednak nawet na Mistrzostwach Świata Juniorów nie wszedł powyżej poziomu 3 dziesiątki. Ale doświadczenie olimpijskie ma...

Dawni zawodnicy

  • Pavel Ploc – legenda czeskich (wówczas czechosłowackich, ale na jedno wychodzi) skoków, mająca jednak (nie)szczęście startować w czasach szczytu formy Nykänena i Weißfloga, co przełożyło się na brak indywidualnych złot wielkich imprez.
  • Jaroslav Sakala – też legenda, w szczególności świetnie skakał na mamutach (nawet zdobył złoto MŚ w lotach). Niestety w ostatnich sezonach kariery był cieniem samego siebie, co trochę odbiło się na jego wizerunku[4].
  • Jakub Janda – w czasie kryzysu formy Adama Małysza błyszczał, wygrywając TCS i KK w 2006. Sukcesy te spowodowały zazdrość reszty czeskich zawodników, przez co o mały włos Kuba nie wyleciał z pepickiej kadry i przystąpił do polskiej[5]. Ustanowił niepobity do dziś antyrekord długości skoków na mamucich obiektach - 68 metrów w Planicy[6].
  • Jan Matura – jak samo nazwisko wskazuje, zaczął dobrze skakać będąc w mocno dojrzałym wieku, po trzydziestce (sezon 2012/13). Dzięki temu służy za motywator dla zniechęconych brakiem sukcesu młodzianów.
  • Lukáš Hlava – czeski Stefan Hula: miał swój sezon życia (2011/12), podczas którego nawet raz wskoczył na najniższy stopień podium jednego z konkursów. Resztę startów można przemilczeć.
  • Jan Mazoch – niestety zasłynął głównie z widowiskowego skoku na głowę w Zakopanem w 2007 r. Na szczęście przeżył, ale bolesne wspomnienia nie pozwoliły na kontynuowanie kariery.
  • Michal Doležal - na olimpiadzie w Nagano niespodziewanie zajął wysokie, 11. i 8. miejsce. Później jednak stwierdził, że lepiej od skakania wychodzi mu szycie kombinezonów. Z jego usług krawieckich korzystała m.in. polska kadra - na tyle dobrze się spisał, że po odejściu Horna w 2019 został głównym trenerem naszych skoczków.
  • Tomáš Vančura – inny zdolny młodzian, który nawet kilka razy zapunktował w sezonie 2016/17. Później jednak nie było widać go na skoczniach; chodziły słuchy, że Tomek po cichu szlifuje formę na IO w Pekinie... Jak się okazało, co najwyżej w roli przedskoczka.
  • Antonin Hájek – został rekordzistą kraju w długości lotu, co nie zmienia faktu, że przeszedł do historii jako słaby przeciętniak.
  • Vojtěch Štursa – taki czeski Klimek Murańka; wieczny wielki talent, choć jego wyniki na razie nie powalają; no ale jak wiadomo, wybuch formy jest kwestią czasu i już nie powalą, bo w czerwcu 2021 stwierdził, że w roli „wiecznego talentu” nigdy nie przebije naszego Klimka.
  • Viktor Polášek – nawet zdobył mistrzostwo świata juniorów w 2017, wyprzedzając pewnego przystojniaka z Włoch. Z sezonu na sezon jednak punkty szły bardziej w dół niż w górę, więc dał sobie spokój jeszcze przed 25. urodzinami.
  • Čestmír Kožíšek – lubił mamucie obiekty, na których kilka razy uplasował się w drugiej dziesiątce PŚ. Poza tym był typowym statystą, żeby nie powiedzieć - dostarczyciel punktów PŚ. Z powodu coraz słabszych występów i wizji nie dostania się do kadr[7] zakończył karierę.

Przypisy

  1. Tak, może śmieszy to Was, ale południowi sąsiedzi kiedyś byli potęgą w skokach. Jak nie wierzycie, sprawdźcie na Wikipedii!
  2. Choć ostatnio to bardziej prawdopodobna wydaje się wizja, że zaraz jako jedyny będzie Czechy reprezentował w Pucharze Świata...
  3. I to nieskończenie wiele razy.
  4. Tzw. syndrom Ahonena.
  5. W sumie szkoda, ma polsko brzmiące imię i nazwisko, więc nikt nie zauważyłby różnicy.
  6. O dziwo, nawet Robertowi Matei nie udało się go pobić, choć bardzo się starał
  7. Czekać tylko na te talenty, które podobno będą skakać lepiej niż on


Skoczek.png
Skoki narciarskie

Reprezentacje: AustraliaAustriaBułgariaChinyCzechyEstoniaFinlandiaFrancjaJaponiaKazachstanKoreaNiemcyNorwegiaPolskaRosjaRumuniaSłoweniaSzwajcariaTurcjaUkrainaUSAWłochy
Zawody: Letnie Grand PrixFIS CupMistrzostwa ŚwiataMistrzostwa Świata w lotach narciarskichPuchar KontynentalnyPuchar ŚwiataRaw AirTurniej Czterech Skoczni
Skocznie: AistAlpensia Jumping ParkBergiselCopper PeakGorney GigantGranåsenGross-Titlis-SchanzeHeini-Klopfer-SkiflugschanzeHochfirstschanzeHolmenkollbakkenJeštědKulmLetalnicaLysgårdsbakkenMidtstubakkenMiyanomoriMühlenkopfschanzeNeue Große OlympiaschanzeOkurayamaPaul-Ausserleitner-SchanzePine Mountain JumpPuijoRukatunturiRusskije GorkiSalpausselkäSchattenbergschanzeSkocznia Olimpijska w HakubieStadio del TrampolinoTrambulină Valea CărbunăriiTrampolino Dal BenUtah Olympic ParkVikersundbakkenVogtlandarenaWielka KrokiewWisła-MalinkaČerťák
Inne: BulaCompetition cancelledDeluxe Ski Jump 4Kryształowa KulaStyl V

Advertisement