Bezsensopedia
Advertisement
Houston night

Samo serce Teksasu!

Houston, mamy problem!

James Lowell, będący chwilowo jakieś 330 tysięcy kilometrów od Houston

Houston – miasto w Stanach Zjednoczonych, stolica największe miasto[1] stanu Teksas. Z racji położenia światowe centrum rodeo i niewolnictwa. Chociaż patrząc na zdjęcie obok, wcale tego nie widać...

Atrakcje[]

  • Rodeo - jak to Teksas. Raz do roku, w marcu[2] odbywa się festiwal, podczas którego przez 20 dni 70 tysięcy ludzi na stadionie i kilkaset tysięcy kolejnych przed telewizorami może obserwować facetów uganiających się za bykami... albo wręcz przeciwnie. Sama radość. Na obrzeżach stadionu można pojeździć sobie na mechanicznym byku albo kupić na straganie pamiątkową czerwoną płachtę w beżowe odciski kopyt. W pozostałych miesiącach odbywa się coś podobnego, tylko na mniejszą skalę.
  • Centrum Lotów Kosmicznych imienia Lyndona B. Johnsona - znaczy miejsce, z którego amerykańscy naukowcy ogarniają to, co dzieje się z astronautami w akcji. Ponieważ jednak przez 99,5% czasu nie dzieje się nic godnego uwagi, naukowcy tam pracujący są odpowiedzialni za wysyp kotów w internecie. A potem dziwią się, że jakimś załogom nagle brakuje wody albo tlenu do oddychania...

Galeria[]

Przypisy

  1. Kto to widział, żeby stolicą było dwumilionowe miasto, skoro może nią być osiemsettysięczne? Odnosząc to do naszych realiów, mieszkańców Warszawy i Krakowa serdecznie pozdrawiamy.
  2. Później średnia temperatura zaczyna przekraczać 30 stopni w cieniu i wszyscy by to olali.
Advertisement