Bezsensopedia
Advertisement

HB Tórshavn – jeden z najlepszych klubów piłkarskich na Wyspach Owczych, istniejący ponad sto lat (serio). Barwy klubowe ma zerżnięte od Milanu. Niemal regularnie zdobywa Puchar Wysp Owczych[1], w lidze też jest niezły (jak na tamte realia, rzecz jasna).

Największym osiągnięciem klubu było zwycięstwo 3:0 z Georgią Tbilisi w rewanżowym meczu prepreeliminacji[2] Ligi Mistrzów. Tak więc gdyby nie mało istotny szczegół, że w pierwszym meczu przegrali 0:5, to w kolejnej rundzie mieliby zaszczyt zmierzyć się z Wisłą Kraków. A gdyby i to wygrali, to graliby z Realem!

Przez zespół przewinął się jakiś Brazylijczyk. Biedak - nie dość, że musi grać na tym poziomie, to przecież musi mu być zimno.

Jednym z największych rywali klubu jest EB/Streymur[3], który ma barwy klubowe zerżnięte od Interu. Tak oto mieszkańcy Wysp Owczych mają swoją Serie A.

Przypisy

  1. Ooo, to tam grają puchar!
  2. Czyli oni zaczynają eliminacje tylko o jedną rundę wcześniej, niż mistrz Polski.
  3. Ukośnik w nazwie???
Advertisement