Bezsensopedia
Advertisement
Lionel Messi Player of the Year 2011

Największa gwiazda

FC Barcelona - jeden z najlepszych klubów piłkarskich na całym świecie. Co roku musi dotrzeć chociaż do ćwierćfinału Ligi Mistrzów[1], bo inaczej nastąpi koniec świata. Tak naprawdę gra i to z powodzeniem też w innych dyscyplinach, takich, jak koszykówka czy piłka ręczna, ale nikogo to nie obchodzi. Odwieczny rywal Realu Madryt. Uważa się za klub kataloński, chociaż został założony przez Szwajcarów i Anglików, a Katalończycy stanowili wśród nich marny procent. Nawet barwy są zaczerpnięte od jednej z szwajcarskich drużyn.

Skład[]

Według gimbusów, którzy w tym sezonie akurat nie podniecają się Barceloną, drużyna nic by nie zdobyła bez Messiego. Jest to oczywiście nieprawdą, bo ktoś musi przyaktorzyć, żeby Argentyńczyk miał okazję do strzelenia gola z rzutu wolnego lub karnego. Mała liczba straconych bramek też nie jest przypadkiem. W obronie mają takich brzydali, jak Alves czy Puyol, a w bramce dwukrotnego mistrza Europy i mistrza świata Valdesa, który w ciągu tych 3 turniejów nie wyszedł na boisko nawet na sekundę. Strach się bać. Od sezonu 2013/2014 graczem Barcelony jest brazylijska megagwiazda Neymar, który jak na razie odbija się od europejskich obrońców jak podchmielona panienka od tyłków wiejskich macho na potańcówce w podkarpackiej wiosce. Skład uzupełniają: nominowany do Oscara za drugoplanową rolę w spotkaniu z Interem Mediolan - Busquets, wiecznie obgryzający paznokcie Chilijczyk Sanchez (dlatego ma krzywą twarz) i chimeryczna argentyńska zapchajdziura Javier Marscherano (zwany potocznie: Marszczerano).

Ciekawostki[]

  • Na otwarcie Camp Nou Barca mogła ograć w 1957 Reprezentację Warszawy. Mecz się nie udał, ponieważ sędzia nie podyktował żadnego rzutu karnego. Co do wyniku meczu, to kupiono 5-1, a ostatecznie było 4-2.
  • Od sezonu 2004/05 co rok zmieniają wygląd koszulki.
  • Dopiero w 2011/12 podpisali kontrakt z pierwszym sponsorem. Wcześniej głównym sponsorem klubu był Hiszpański Związek Piłki Nożnej oraz UEFA.

Przypisy

  1. Co ciekawe, samo trofeum zdobyli tylko cztery razy.
Advertisement