Bezsensopedia
Advertisement
Rusalka admiral

Obrazowa wizualizacja gwiazdy…

Amerykanin z jedzeniem

…i czarnej dziury

Czarna dziura – (s)twór kosmiczny, według Einsteina miejsce, gdzie możemy zobaczyć cofające się w czasie zegarki i inne złudzenia optyczne. Czarna dziura w kosmosie jest jak Danio wobec Małego Głoda (w spotkaniu z czarną dziurą nikt nie ma szans). Według fanów zabobonów w 2060 roku czarna dziura zje Ziemię.

Powstanie[]

Stwór ten sam w sobie powstaje z dużej gwiazdy, która w wyniku próby podzielenia przez zero wybuchła i wchłonęła samą siebie. Aby się powiększyć, zje także planetki i planetoidy. I wszystko inne w promieniu jakichś 50 miliardów kilometrów.

Dokarmianie[]

Taka czarna dziura jest jeszcze bardziej łakoma od Amerykanina wpuszczonego do McDonalda. Zje WSZYSTKO. Dosłownie WSZYSTKO. Począwszy od sałatki z majonezem, poprzez bigos, bolid Formuły 1 nadziewany Omańczykami, na całych planetach, gwiazdach i galaktykach kończąc. A i tak będzie chciała więcej. Resztki wypluwa, a jakże - w ilości jednej cząstki elementarnej na kilkaset lat.

Paradoks[]

Najprawdopodobniej za kilka tysięcy lat będzie można stosować czarne dziury jako rodzaj autostrad. Skoro to cudo cofa w czasie, każdy, kto tam wleci, najprawdopodobniej wróci do momentu kilka sekund wcześniej, kiedy to właśnie wlatywał do czarnej dziury, która cofnęła go w czasie, aby wleciał do czarnej dziury... no, i tak dalej. I w kółko to samo. Mniej więcej jak typowy dzisiejszy młody człowiek przeglądający Demotywatory czy inne Bezsensopedie, astronauta będzie tak latał aż do usranej śmierci, która nigdy nie nastąpi, bo jest zbyt oddalona w przyszłość…

Advertisement