Bezsensopedia
Advertisement

Angsoc – dwaplusdobry ustrój państwa Oceania z powieści George'a Orwella pt. Rok 1984. Charakteryzował się tym, że w państwie żyli prole. Byli bardzo biedni, ale mogli myśleć samodzielnie. Kontrolowała ich Partia, dzieląca się na zewnętrzną i wewnętrzną. Ci z zewnętrznej mieli pewne przywileje (np. mogli pić Dżin Zwycięstwa), ale za to nic im nie było wolno. Wykonywali polecenia Partii Wewnętrznej. Ci to o wszystkim decydowali i byli bogaci. Mogli pić prawdziwą kawę, wino i jeździć własnym samochodem. Oficjalnie wszyscy są równi i bogaci. I nie możesz nijak udowodnić, że nie. Tutaj wstawianie nowej szyby w oknie trwa dwa lata, bo podanie musi zaliczyć wiele różnych komisji (coś to przypomina?). Ustrój ten jest nie do obalenia.

Czego nie wolno[]

  • myśleć
  • robić dobrze
  • odbywać praktyk religijnych (coś wspaniałego!)
  • przyjaźnić się z kimś, kto należy do Partii lub jest prolem
  • domagać się swego
  • używać staromowy.

W realnym świecie[]

Na angsocu wzorują się: Unia Europejska, Korea Północna i ogólnie wszystkie państwa, których przywódcy mają źle w głowie.


Kitchener-Britons
Rok 1984

Autor: George Orwell

Postacie: Winston, Julia, Wielki Brat, O'Brein
Państwa: Oceania, Wschódazja, Eurazja
Inne: nowomowa, dwójmyślenie, myślozbrodnia, angsoc

Advertisement